Home/Blog/Pokolenie Z na rynku pracy – mocne i słabe strony pracowników z tej generacji

Pokolenie Z na rynku pracy – mocne i słabe strony pracowników z tej generacji

Pokolenie Z na rynku pracy – mocne i słabe strony pracowników z tej generacji

Gen Z – chyba żadne inne pokolenie nie budzi tylu (skrajnych) emocji. Najmłodsi pracownicy to dla jednych utrapienie, a dla innych prawdziwi pionierzy zmian, którym wszyscy zawdzięczamy przewartościowanie samego pojęcia pracy i jej miejsca w naszym życiu. Prawda, jak zwykle, leży gdzieś pomiędzy złośliwym memem a entuzjastyczną narracją z TikToka (ulubionego medium zetek). W poniższym artykule omawiamy mocne i słabsze strony pokolenia Z, ich oczekiwania wobec pracodawców i organizacji, a także związane z tym codzienne wyzwania.

Czym się charakteryzują i czego szukają przedstawiciele pokolenia Z?

Pokolenie Z (zetki, zoomersi, Gen Z, postmilenialsi) to osoby urodzone między połową lat 90. a rokiem 2010 – granice różnią się nieznacznie w zależności od metodologii, ale w badaniach najczęściej mowa o przedziałach 1997–2012 lub 1995–2010. To generacja następująca bezpośrednio po milenialsach (osobach urodzonych w latach 1981–1996), która wchodziła w dorosłość w świecie powszechnego dostępu do internetu, smartfonów i mediów społecznościowych.

W odróżnieniu od starszych roczników zetki nie pamiętają rzeczywistości sprzed sieci – cyfrowość nie jest dla nich „nowinką”, lecz naturalnym środowiskiem funkcjonowania. Ma to zarówno zalety, takie jak wysoka biegłość w zakresie obsługi nowych technologii, aplikacji i social mediów czy doskonała znajomość realiów świata cyfrowego, ale również wady – od problemów z utrzymaniem uwagi na zadaniach, przez kryzysy w obszarze zdrowia psychicznego, po nieumiejętność nawiązywana relacji offline. Według badań amerykańskich aż 73% młodych osób odczuwa samotność, wg danych polskich odsetek ten wynosi 65%.

Pokolenie Z to dziś najmłodsza grupa aktywna zawodowo, która coraz silniej zaznacza swoją obecność na rynku i zaczyna kształtować jego zasady. Przedstawiciele gen Z uchodzą za wymagających, wręcz roszczeniowych, często nielojalnych wobec pracodawcy, mało zmotywowanych do pracy, przewrażliwionych na swoim punkcie i nieodpornych na krytykę. Z drugiej strony zoomersów wyróżnia pewność siebie i kreatywność, silne zorientowanie na rozwój zawodowy, zdobywanie nowych umiejętności i poczucie sensu wykonywanych zadań, a także jasne stawianie granic i dbałość o work life balance. Jest to również generacja, dla której liczą się wartości – jak pokazują badania Deloitte ponad połowa zetek wywiera presję na pracodawców, by działali w sposób odpowiedzialny klimatycznie, a 20% zmieniło pracę lub branżę ze względu na kwestie środowiskowe.

Choć w dyskusji o generacji Z sporo jest uproszczeń i stereotypów, niewątpliwie mamy do czynienia z pokoleniem barwnym i ciekawym, a sam temat nie przestaje budzić emocji…

Skąd bierze się fascynacja pokoleniem Z?

„Pokolenie Z – jak to ogarnąć”, „jak przyciągnąć talenty z pokolenia Z”, „czy zetkom naprawdę brakuje umiejętności”, „czy młodzi przejedzą dorobek milenialsów i boomersów” – to tylko część pytań, z którymi mierzy się dziś internet. Wzmożone zainteresowanie generacją Z nie słabnie, co da się całkiem precyzyjnie zmierzyć. Dane z Google Trends pokazują, że w ujęciu polskim fraza „pokolenie Z” osiąga w ostatnich latach popularność na poziomie powyżej 70 punktów (w skali od 0 do 100), podczas gdy „pokolenie Y” utrzymuje się najczęściej w przedziale 20. Temat zetek bywa więc wyszukiwany ponad trzykrotnie częściej niż informacje o poprzednich generacjach. Proporcje są podobne na całym świecie. Skąd ta fascynacja?

Po pierwsze, działa efekt nowości – zetki są najmłodszą grupą pracowników (choć już powoli po piętach depczą im alfy) i pierwszym pokoleniem w pełni cyfrowym, co przekłada się na inne tempo pracy, oczekiwania i sposoby komunikacji, a zarazem inne możliwości koncentracji na zadaniach. Jak pokazały badania przeprowadzone na Uniwersytecie Kalifornijskim, średni czas skupienia uwagi człowieka przed ekranem skrócił się z 2,5 min. w 2004 roku do zaledwie 47 sek., co jest skutkiem m.in. ciągłego kontaktu ze smartfonami. Takiej zmiany pokoleniowej nie da się ignorować – trzeba się w niej odnaleźć.

Po drugie zoomersi zmieniają zasady gry – redefiniują relację między życiem zawodowym a prywatnym, podważają utrwalone modele kariery i znacznie śmielej artykułują swoje oczekiwania co do środowiska pracy. Na ich sposób myślenia wpłynęło nie tylko dzieciństwo w świecie nowoczesnych technologii, ale też wydarzenia ostatnich lat na rynku pracy – kryzysy gospodarcze, pandemia, rosnąca niepewność ekonomiczna – co przekłada się na ich bardziej pragmatyczne podejście do życia i celów zawodowych.

Po trzecie wreszcie dla wielu przedstawicieli starszych generacji sposób bycia czy oczekiwania pokolenia Z są po prostu wymagające poznawczo. Trudniej je intuicyjnie wyczuć, ponieważ zetki wychowały się w zupełnie innych warunkach społecznych, technologicznych i ekonomicznych niż pokolenie X czy starsi milenialsi. Popularność tego tematu to raczej sygnał, że rynek pracy intensywnie próbuje nadążyć za zmianą, która dokonuje się na naszych oczach (i stanowiskach).

Mocne strony młodych ludzi – jak pokolenie Z wpływa na kulturę organizacyjną firm

Wejście młodych ludzi na rynek pracy wyostrza tempo zmian i podnosi poprzeczkę w obszarach, które wcześniej bywały traktowane po macoszemu. Wartości i wiarygodność pracodawcy, dobra atmosfera i otwarty styl komunikacji, możliwości rozwoju czy jasne oddzielenie pracy od życia prywatnego (work life balance) – oto czynniki, które decydują o wyborach zawodowych młodych ludzi, co przekłada się na sposób funkcjonowania całych organizacji.

  1. Nastawienie na rozwój – wbrew stereotypom zetki nie są leniwe czy mało ambitne, ale definiują sukces inaczej niż poprzednie generacje. Wspinanie się po szczeblach kariery i stanowiska kierownicze nie są ich priorytetem. Liczy się natomiast poszerzanie kompetencji i zdobywanie nowych umiejętności – to ten obszar jest dla nich jednym z głównych czynników wyboru pracodawcy (raport Deloitte, „Gen Z and Millennial Survey 2025”).
  1. Świadome podejście do modelu pracy – zoomersi co do zasady nie lubią sztywnych ram i preferują elastyczne warunki, np. łączące możliwość pracy zdalnej z obecnością w biurze. Aż 75% młodych pracowników woli pracować hybrydowo lub zdalnie (raport), co jednak nie oznacza całkowitego odcięcia od biura.Zetki często traktują miejsce pracy jako przestrzeń do budowania relacji i współpracy zespołowej, co przesuwa punkt ciężkości z obowiązku „przesiedzenia” ośmiu godzin na efekty.
  1. Bezpośredniość komunikacji – młodzi pracownicy skracają dystans i szybciej sygnalizują problemy. Od przeczekiwania napięć wolą natychmiastową reakcję, co pomaga szybciej korygować błędy, ale od menedżerów wymaga większej gotowości do dialogu. Taki styl komunikacji wpływa też na oczekiwania wobec liderów – zamiast formalnego autorytetu zetki cenią bowiem dostępność i wzajemne zrozumienie.
  1. Normalizacja tematów związanych z dobrostanem – rozmowy o przeciążeniu, stresie czy zdrowiu psychicznym nie są dla młodych ludzi tematem tabu, co zmienia styl zarządzania w wielu firmach. Zamiast „zaciskać zęby” zetki częściej stawiają granice (np. odmawiają nadgodzin) albo oczekują wsparcia. Na organizacjach wymusza to zmianę podejścia – od kultury „wytrzymałości” do kultury nastawionej na well-being.
  1. Wrażliwość na spójność wartości – przedstawiciele nowego pokolenia na rynku pracy priorytetowo traktują takie zagadnienia, jak różnorodność i inkluzywność, szukając miejsc, które odzwierciedlają szerokie spektrum tożsamości. Równie ważne są dla nich kwestie społeczne i środowiskowe. Zdecydowanie szybciej wychwytują przy tym rozbieżności między komunikacją firmy a jej faktycznymi działaniami, co zwiększa presję na autentyczność.
  1. Szybkość adaptacji do nowych warunków – zmiany organizacyjne, nowe projekty czy rotacje ról są przez zetki przyswajane sprawniej niż przez starsze pokolenia, przyzwyczajone do stabilniejszych struktur. Jednocześnie zoomersi często sami inicjują zmiany – zamiast czekać na decyzje z góry, chętniej proponują nowe rozwiązania, formaty pracy czy inicjatywy integracyjne.

Wyzwania – słabe strony zetek w miejscu pracy

Te same cechy, które decydują o przewadze „pokolenia internetowego”, mogą być źródłem trudności – zwłaszcza w organizacjach o tradycyjnych modelach działania. Napięcia wynikające z różnic pokoleniowych to jednak zjawisko stare jak świat, dlatego zamiast zżymać się na przedstawicieli pokolenia Z warto zrozumieć ich punkt widzenia.

Słabe strony zetek w miejscu pracy to m.in.:

  1. Niskie zaangażowanie i brak lojalności wobec pracodawcy – zetki często przeskakują z firmy do firmy (job hopping) lub ograniczają zaangażowanie do minimum (quiet quitting). Jak pokazują badania ankietowe, aż 58% przedstawicieli pokolenia Z traktuje swoją pracę jako tymczasowy „układ”, a blisko połowa planuje ją zmienić w ciągu roku, co dobrze oddaje skalę zjawiska rotacji w tej grupie. Z drugiej strony jedną z głównych przyczyn jest brak możliwości rozwoju i poczucie stagnacji, a tego problemu nie rozwiąże wykupienie przez firmę kolejnego kursu online…
  1. Niska tolerancja na zadania rutynowe – czynności postrzegane jako powtarzalne lub mało znaczące szybko obniżają motywację zetek. Młody człowiek, który przez kilka dni wykonuje tę samą prostą operację, zaczyna szukać sposobu, żeby ją zautomatyzować albo… traci zainteresowanie. W środowiskach, gdzie duża część pracy ma charakter operacyjny, może to prowadzić do spadku jakości lub napięć w zespole.
  1. Problemy z odpornością psychiczną – zetki częściej niż starsi pracownicy zgłaszają wysoki poziom stresu i przeciążenia lub korzystają ze zwolnień lekarskich z powodu pogorszenia zdrowia psychicznego. Według raportu „Gen Boost 2025” aż 46% z nich doświadczyło wypalenia zawodowego, a mowa o osobach o krótkim stażu pracy. Postmilenialsi najczęściej utożsamiają wypalenie z brakiem poczucia sensu i energii do wykonywania zadań. Jednocześnie tylko 32% pracodawców zauważa ten problem.
  1. Niski poziom koncentracji, brak cierpliwości i trudności w pracy długofalowej – projekty wymagające skupienia lub wielomiesięcznych nakładów pracy bez widocznych efektów to wyzwanie dla pokolenia Z. Jego przedstawiciele dobrze funkcjonują w krótszych cyklach – zadaniach, które mają szybki feedback i namacalny rezultat. Gdy efekt pracy jest odroczony o wiele miesięcy, łatwiej o spadek zaangażowania i poczucie, że „nic się nie dzieje”.
  1. Wysokie oczekiwania nieadekwatne do umiejętności – ambicje zetek i ich wymagania wobec pracy nie zawsze idą w parze z gotowością do przejścia przez bardziej żmudne etapy kariery. Młody pracownik może oczekiwać dużej odpowiedzialności czy wpływu już na starcie, choć nie zawsze ma jeszcze zaplecze, np. w zakresie kompetencji. To z kolei jest odbierane przez starsze pokolenia jako brak pokory.
  1. Podatność na przebodźcowanie – ciągłe funkcjonowanie w świecie cyfrowym, przełączanie się między komunikatorami, zadaniami i powiadomieniami jest dla zetek naturalne, ale ma swoją cenę. Jest nią obniżenie koncentracji, zmęczenie poznawcze i spadek efektywności przy bardziej wymagających zadaniach.

Podsumowanie: Jak wykorzystać potencjał zetek w zespole?

Pokolenie Z nie jest ani „problemem do rozwiązania”, ani zbiorowym wybawieniem rynku pracy, a raczej papierkiem lakmusowym tego, co w organizacjach działa, a co od dawna wymaga zmiany lub refleksji. Tam, gdzie struktury są przejrzyste, komunikacja bezpośrednia, a rozwój rzeczywisty (a nie tylko wpisany w roczną strategię), zetki stają się zaangażowanymi i efektywnymi pracownikami. Tam, gdzie dominują sztywne hierarchie lub brak sensu i wpływu, równie szybko tracą motywację.

To, że najmłodsi pracownicy kwestionują pewne praktyki, często nie wynika z ich trudnego charakteru, a z faktu, że te praktyki zwyczajnie przestały działać. I właśnie w tym sensie zetki pełnią rolę pionierów – nie tyle wymyślają od zera nowe zasady, ile przyspieszają moment, w którym trzeba je w końcu zmienić.

Czy ten artykuł okazał się przydatny?

Oceń wpis korzystając z gwiazdek

Średnia ocena. 0 / 5. Ocena: 0

Brak ocen - bądź pierwszy który oceni ten wpis.